To człowiek – nie ideologia

To człowiek – nie ideologia

Tym zaś, co szczególnie musi niepokoić, jest instytucjonalizacja nienawiści i włączenie jej w główny nurt życia publicznego. To oznacza uznanie mowy nienawiści za normę lub przynajmniej za coś tolerowanego.

ks. Henryk Zieliński [ czytaj ]

Zaprzeczeniem miłości jest nienawiść. Nie, nie chodzi o to, że muszę wszystkich lubić, do wszystkich być równie przyjazny i darzyć każdego taką samą sympatią. Jeśli jednak jestem chrześcijaninem, katolikiem, to nie mogę nikogo nienawidzić. Nienawiść, jako zaprzeczenie miłości, jest największym grzechem, jest praprzyczyną wszystkich innych grzechów.

 

●  … podzielił nas na ludzi i nieludzi. Przecież to podział z więzienia – na „ludzi” i „cwelów”.

● Szczucie, poniżanie, zastraszanie, wykluczanie są produkowaniem samobójców. To nic innego jak zabijanie ludzi w białych rękawiczkach.

● Zadaję sobie pytanie: Co to za kraj w którym trzeba umrzeć, żeby być szczęśliwym?

 

Tu i teraz muszę spojrzeć na siebie samego (nie na innych):

– jeśli się z kimś nie zgadzam i wyrażam to głośno, ale zrobiłem to bez szacunku dla adwersarza – przepraszam!
– jeśli w moich poglądach politycznych życzę zła tym drugim – przepraszam!
– jeśli kocham swoją ojczyznę i przez to wywyższam się nad innymi lub innych pomniejszam – przepraszam!
– jeśli chciałem osiągnąć jakiś cel (choćby najszlachetniejszy, w moim mniemaniu) i pomyślałem, że cel ten uświęca środki – przepraszam!
– jeśli kogoś okłamałem, oczerniłem, powieliłem nieprawdziwą informację – przepraszam!
– jeśli potępiałem jakąkolwiek osobę, a nie jej zły czyn – przepraszam!
– jeśli widzę drzazgę w oku brata, a nie dostrzegam belki w swoim oku – przepraszam!

Jeśli kogokolwiek nienawidzę – przepraszam!

Boże, daj mi siłę, bym mógł, tak jak Ty, na każdego człowieka patrzeć z miłością, bo wszyscy jesteśmy Twoimi umiłowanymi dziećmi.

Andrzej Cichoń

/ opoka.org.pl /