Pies w kościele

Pies w kościele

Temat psów przewodników i asystentów, a właściwie ich obecność w kościołach powraca niczym bumerang. Albowiem nawet pośród księży czworonożni pomocnicy osobób niepełnosprawnych mają tyleż samo przyjaciół, co i przeciwników. Nie wykluczając nawet wrogości.

Dlatego należy wyjaśnić, że osoby z niepełnosprawnością wraz z psem przewodnikiem czy psem asystentem mogą korzystać ze szczególnych uprawnień. Natomiast regulujące te kwestie przepisy zezwalają im na wejście „w duecie” m.in. do obiektów użyteczności publicznych, którymi co do zasady są również kościoły.

Jednakże w przepisach celowo nie wspomniano o obiektach sakralnych. Fakt, iż ustawa nie obejmuje tych obiektów, ma związek z różnorodnością wyznań i Kościołów oraz niemożnością ingerencji w rytualny charakter zachowania w świątyni.

Również trzeba wiedzieć i przede wszystkim rozumieć, że te specjalnie wyszkolone psy stale towarzyszące osobom z niepełnosprawnością, zapewniają im samodzielność i bezpieczeństwo. Zwlaszcza, że:

  • Pies przewodnik osoby niewidomej lub niedowidzącej – daje tejże osobie możliwość samodzielnego i bezpiecznego poruszania się bez obawy natrafienia na przeszkodę.
  • Pies asystent osoby niepełnosprawnej ruchowo (w tym poruszającej się na wózku). – specjalizuje się np. w podnoszeniu, przenoszeniu i podawaniu przedmiotów, a także otwieraniu drzwi i nawet pomnagają przy naciskaniu przycisku dzwonka i/lub klamki, by otworzyć drzwi.
  • Pies sygnalizujący – to asystent osoby głuchej lub niedosłyszącej, który zwracajej uwagę na określone dźwięki (np. syreny alarmowe), a następnie doprowadza ją do źródła – w takim przypadku zamierzonego – hałasu.
  • Pies sygnalizujący – to również ten, który wyczuwa nadchodzący atak choroby (np. epilepsji, hiperglikemii itd.) i ostrzega o tym osobę, której towarzyszy.  Reagując na zbliżający się atak choroby daje również sygnały otoczeniu osoby chorej.

O tym wszystkim należy pamiętać, by rozróżniając przewodników od asystentów nie łączyć tych psów tylko z osobami niewidomymi lub niedowidzącymi.

Warto też wiedzieś, że tylko i zawsze właściciele odpowiadaja za swoje psy. Dlatego możliwość korzystania z uprawnień szczególnych nie zwalnia osób z niepełnosprawnością z odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez psy im towarzyszące. Odpowiedzialność ta jest pełna i nie zależy od tego, czy dany czyn był zawiniony, czy też nie.

Podstumowując we wielkim skrócie poruszone zagadnienie należy stwierdzić, że obecność w kościołach wskazanych psów niejako jest uregulowana w przypadku parafian. Inaczej to wygląda, gdy psy towarzyszą osobom nieznanym miejscowym duszpasterzom. Jadnakże w obu przypadkach osoba niepełnosprawna wchodząca z psem do kościoła winna nie tylko posiadać jego certyfiktat szkoleniowy, lecz również bieżące potwierdzenie odbytych szczepień ochronnych (np. przeciwko wściekliźnie).

jres.